niedziela, 20 stycznia 2013

piątek, 18 stycznia 2013

"Cyan"


"Jestem jego matką. To jedyne moje dziecko. Miałam go zostawić? - pyta Grażyna Puszkin. Jej syna, Roberta, wypisano ze szpitala w maju jako przypadek beznadziejny. Śpiączka, stan wegetatywny. Lekarze postawili na nim krzyżyk. Jego matka zmobilizowała armię wolontariuszy, którzy pomagają przy rehabilitacji. Po kilku tygodniach Robert się przebudził. - Wierzę, że postawimy go na nogi - mówi kobieta."

Więcej o całej sprawie - pod tym adresem. Bardzo trudny materiał, bardzo ciepli ludzie, dużo pozytywnej energii. Inni powinni się uczyć.







czwartek, 17 stycznia 2013

"I Was A Prisoner In Your Skull"


Anka. Ziomalka jeszcze z zerówki, potem dwóch podstawówek, tego samego bloku, tego samego podwórka. Uczy matmy i fizyki. Gdyby nie ona, pewnie jeszcze siedziała bym w liceum i liczyła różne dziwne rzeczy.

środa, 16 stycznia 2013

"Money Is Flesh (#2)"



Bartek już raz pojawił się na blogu. Był wtedy w drodze. I wczoraj też, bo on prawie zawsze jest w drodze. Tak sobie żartowaliśmy nawet, że on tych muzyków to tak wozi po Polsce żebym ja ich mogła sobie pofotgrafować bez względu na długość i szerokość geograficzną. Nie ukrywam, brakuje mi tego, choć ciągłe czekanie i środku transportu denerwują mnie więcej niż bardzo. Ale teraz nie pozostało mi nić innego niż zanurzyć się w wir pracy, a najlepiej to zapracować się na amen.

wtorek, 15 stycznia 2013

"5-Methoxy-N,N-Dimethyl: (5-MeO-DMT)"






Twin Peaksa po raz pierwszy w całości i świadomie obejrzałam chyba na drugim roku studiów. Rozczarowanie jakie przyszło wraz ze studiami spowodowało prostą ucieczkę w muzykę, filmy i gry. I twórczość Lyncha. Twin Peaks kojarzyłam wyłącznie z pojedynczymi obrazami płomieni i sów oraz z negatywnymi komentarzami mojej Mamy, że to straszny serial był i bardzo psychodeliczny. Kiedy siadałam do niego po raz pierwszy - spodziewałam się cudów. Dostałam jeszcze więcej. Z fabularnych spraw jeszcze parę odcinków i wątków z X Files bardzo mnie ujęło, ale żaden w takim stopniu jak dwusezonówka z początku kultowych lat 90tych. Muzykę kocham do dziś, a numer "Bookhouse Boys" to bez wątpienia jeden z moich ulubionych instrumentalnych numerów. Ścieżki dźwiękowe związane z TP zakupiłam za jakąś chorą kasę (brakuje mi tylko trzeciej) i o moim przywiązaniu do nich niech świadczy to iż przeżyły około 6 przeprowadzek, dwa finansowe kryzysy (a tych nie wytrzymały m.in. CDki Pearl Jamu, soundtrack do filmu Singles czy reedycje gry Metal Gear Solid). Filmowa i muzyczna miłość życia.



Sobota i niedziela, po bardzo ciężkim piątkowym wieczorze zlały mi się w jedno czego wynikiem było wywiezienie się do rzeczywistości ulokowanej w Great Northern, a powyższy wycinek odtwarzałam chyba przez 2-3 godziny. Żaden inny cytat z żadnego innego serialu nie spowodował takich ciar na całym ciele jak monolog Jednorękiego z drugiego odcinka TP. Jeżeli są jakieś cytaty warte umieszczenia na ciele to ten ma u mnie priorytet (razem z nieśmiertelnym "We Shall Be As Gods" z Xenogears i "With my feet upon the ground, I lose myself between the sounds" z "Lateralusa" formacji Tool). Koniec i kropka.