wtorek, 31 grudnia 2013

"Coda"



Nowe promosy dla Bubble Chamber. Część, bo te moje ulubione wrzucamy do sieci po sylwestrowym huraganie. Akurat dobra, szybka sesja na koniec burzliwego roku.

W końcu dużo się działo, odkryłam Instagram, który stał się nie tylko fajną zabawką, ale też jednym ze źródeł utrzymania, a i chyba pierwszy raz nie mam problemu z wybraniem albumu i singla roku. Jest oczywiście bardzo osobiście bo nigdy nie postrzegałam muzyki przez pryzmat cyfr i schematów. Cudowna melodia, doskonały wokal, trafiający w serducho tekst i całokształt. Touche Amore wygrywają mój prywatny konkurs na najbliższy mi singiel 2013. Album to oczywista oczywistość bo Stara Rzeka swoim debiutem (wydany w dwóch wersjach) zagarnęła wszystko. Trafiła w ten moment, w którym trudno zignorować takie brzmienie. Wybór wydaje mi się zaskakująco łatwy, choć wyszło bardzo, bardzo dużo dobrej muzyki w tym roku. O niej napisali już inni - tu, tu i tu. Za to z wyborem najlepszych koncertów miałabym już niemały problem.

No i chyba tego, najlepszego.

piątek, 20 grudnia 2013

"Ostianato"


Zdjęcie ustrzelone równo rok temu plus jeden dzień. Dużo wymiany maili i odliczanie do czterech koncertowych dat w przyszłym roku. No, może pięciu. Pearl Jam odpowiednio trzeci i czwarty raz. Nine Inch Nails po raz pierwszy i drugi. The National po raz szósty (chyba). Będzie dużo pracy.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

"Colomb"









W góry komórkowe zdjęcia z różnych miast, choć bohaterem ostatnich paru dni był zdecydowanie Berlin. Szkoda, że do najciekawszej dzielnicy trafiłam na samym końcu, kiedy było za ciemno by rejstrować to co działo się na murach, bramach, a bez statywu ciężko sfotografować panoramę nocą. Dobrze, że w 2014 szykują się dwa dłuższe powroty w to miejsce. I prawdopodobnie w tym samym składzie, czyli moje oczy, iPhone i analog. Co spodobało się najbardziej? Estetyka miasta i cudowne "wbicie" komunikacji miejskiej w jego tkankę. Pociągi, metro, rowery, autobusy - podziemia, dworce, mosty. Kocham to strasznie. A teraz odpoczynek od odpoczynku i masa pracy.

wtorek, 10 grudnia 2013

"Uroczysty Obiad w Dywitach"


Strasznie lubię to zdjęcie, choć nic na nim się nie zgadza. Testowałam tutaj opcję robienia Olympusem zdjęć "z bliska". Nie polecam.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

"La Chair du Monde"







Gardzę zimą. Śnieg mogę pooglądać z okna, ale nie taplać się w nim. Gdyby nie nawał pracy następne miesiące to koc, kanapa i PS2 plus nakupowane na kilogramy książki. Na razie negatywne oddziaływanie śniegu staram się zamienić w pozytywną energię, na przykład tak. I słuchać pięknej muzyki, takiej jak ta.