poniedziałek, 27 maja 2013

"I Hate"


Poznań, kwiecień.














Dziś nutą zapodaje Trupa Trupa:



Recenzja się piszę i dostępna będzie na Muzyka.wp.pl.

piątek, 24 maja 2013

"Reach For The Dead"


Miało nie być drugiego wpisu, ale wrócili królowie i ten fakt musi zostać tu udokumentowany. Ten numer jest piękniejszy niż cały ich ostatni album, zawiera w sobie to co w Boards Of Canada jest po porostu najlepsze, a mnie odciągnął na 2 godziny od edytora tekstów, aby bez żadnych zobowiązań pobawić się Instagramem i robić zdjęcia w vintagowej konwencji, która jak ulał pasuje mi do konwencji proponowanej przez Boards Of Canada. Trzeba uzbierać pieniądz na aktualizację ich dyskografii. Jeżeli istnieje niebo, musi tam gdzieś lecieć któryś z ich albumów. I ten numer.



"Felicy"




Joe Kickass kickassuje. Jak i całe Project:Mooncircle. Śmieszna sprawa bo od 3 dni katuję jego debiutanckie CD, mając w głowie obraz taki, że pan jest rodowitym Afroamerykaninem. Odpalam klip i BAH! Joe'emu bliżej do słowiańskiej urody OSTRego, niź rysów panów z the Roots. Oszukał mnie w fajny sposób. W końcu muzyka nie zna granic.

środa, 22 maja 2013

"Knock By The Stairs"


Kiedyś nienawidziłam - teraz znów tęsknię. Warszawo, co Ty robisz z głową? (Na spacerze z Emilem i Dominiką)







Piękny zespół to był. Piękne płyty. Ani potem Komety, ani nikt się tak nie otarł o pewne sprawy.






wtorek, 14 maja 2013

"Big Mouth"



Lubię skajskrejpery. Dobrze się kojarzą. A Underworld to taka cudowna kapela jest!



A, i jeszcze wczoraj miałam przyjemność (oprócz podróży po starych znajomych) wypowiedzieć się o trzech fajnych podmiotach dla bloga Kochamszatana.pl. Warto sprawdzić i moje typy, i typy innych bo dużo dobrego tam.

niedziela, 12 maja 2013

"Part 03"



Najlepsze są kontrowersyjne koszulki (nie, to nie KuKluxKlan!) i fajne, spontaniczne spotkania. Radiowy Dom Kultury (ew. Radiowy Dom Kolorowy;) dał radę! Fascynacja Instagramem i zdjęciami z komórki trwa.

sobota, 11 maja 2013

czwartek, 9 maja 2013

"Mastadon Americanus"



Jak ja nie lubię kotów. Mieszkałam z dwoma, musiałam znosić jednego plus futro plus humory tych zwierzaków. Najgorzej. Ale przyjechałam do Ani, spędziłam z sierściuchem dwa dni i nie wchodziliśmy (dosłownie) sobie w drogę. Ania też miała prośbę, aby go sfotografować tak żeby kot nie był czarną kulką na zdjęciu. No i wiadomo. Pamiątka.




środa, 8 maja 2013

"Unto The Day"


Dziś spacer z Dominiką i jej synkiem. Dużo chodzenia. Dużo testowania aplikacji i rozmów z małym Emilem, który pasjonuje się starymi kamienicami w Warszawie, nienawidzi Coca Coli i Danonków, ale kocha Bubble Tea. I tak sobie rozmawialiśmy jak równy z równym bo nie ma nic fajniejszego od malucha, który ma pasje i nimi żyje.

A tu taki filmik z Dominiką znaleziony. Ładny.

A w głośniku dziś leciało to:

"Interlude 6"



Z Markiem znamy się od lat. W tym momencie jedyne co jestem sobie w stanie przypomnieć to to, że chyba poznaliśmy się na jakimś IRCowym kanale dla kolekcjonerów konsol. Czasem kontakt nam się rozluźnia, innym czasem znów rozmawiamy bardzo długo, ale jest to znajomość którą bardzo sobie cenię. Cieszy mnie że Marek osiadł wreszcie w Poznaniu, że czuje się "na swoim miejscu", że ma tu mieszkanie i całą tą najważniejszą resztę. I pokazał mi swój Poznań na bardzo fajnym spacerze. I zabrał na burgery!:)