środa, 6 czerwca 2012

"Moments of Crisis"



O piłce nożnej wypowiadałam się tutaj. Zdania nie zmienię, ale cała zlecka dla Trójmiasta.pl wyszła chyba dość dobrze a ja nie zanudziłam się na śmierć. Szkoda tylko, że piłkarze nie podeszli bliżej... Całość relacji pod tym adresem.



poniedziałek, 4 czerwca 2012

"Słodko tak"





Stwierdziłam, że na Streetwaves porobię sobie portrety i na złość ładnym kolorom w około zrobię je w czerni i bieli. Znośnie wyszły cztery. Piotrek, Krzysiek, Łukasz i Ola. Dobre ziomy. Nie tylko muzycznie.

"My przybysze"


Debiut UL/KR uderzył mnie dwa razy: przy okazji pierwszego odsłuchania a potem na samym początku maja. Rozpisywałam się o nim na łamach WP.pl, ale obecnie do fenomenalnej całości doszedł element osobisty i nieco sentymentalny. Taki koncert już się nie powtórzy, bo po lewej morze, po prawej wizualna instalacja, tuż nad głowami niebo a pod nogami piasek. Brakowało tylko takiej kropki nad "i", większej odwagi co do bardziej tanecznych klimatów i rozbudowy pewnych wątków. A potencjał jest. "Brodzę" i "My Przybysze" nadal absolutnymi faworytami wywołującymi ciary i moczącymi oczy.

ISO 25600. Wow.

niedziela, 3 czerwca 2012

"Epiloque"


Gabriela, zwana też Rychą (bo jak wiadomo i jak nie raz ustalali panowie z ochrony - Ryszarda to zdrobnienie od Gabrieli). Słoneczko wszystkich alterartowych imprez.

sobota, 2 czerwca 2012

"Pelham Island Road"






Dwie galerie tutaj i tutaj. Jutro o piątej rano pociąg do domu, o 18 filharmonia. Maj miesiącem wyjazdów i 8 dni spędzonych w Gdyni, czerwiec będzie raczej spokojniejszy. Marzę o spacerze nad morze (z tym w uszach) i wywołaniu analogów z Krakowa.