sobota, 12 maja 2012

"Energy from Sunlight"




Juwenalia. Miłość, radość, straszne zespoły (choć nie tylko) i specyficzny zapach studentów. Do przyszłego piątku, niemal każdego dnia, będę sobie przypominać jak to jest być na pierwszym roku i mieć znów 19 lat. Wczoraj było tak i tak.

"Giraffes & Elephants"


Gdynia - Kraków. Sentyment.



A i posłuchajcie tego tekstu. Wymiata.

środa, 9 maja 2012

"As is"


Gdynia Chylonia. Inny świat i wyprawa jak na najlepsze safari. Trzeba wrócić z aparatem. Ale to dopiero za miesiąc bo obecnie jakieś trzy i pół tygodnia (z parodniową przerwą na urodziny Oli i wizytę w Filharmonii) spędzę pod Wawelem, gdzie moje uszy będą bombardowane dźwiękami Juwenaliów a zapach studentów zmolestuje mój nos.

Poza tym jestem pierwszą na świecie kobieta, której udało się zapakować w dwie, małe torby. Na prawie dwa tygodnie. Bez komentarza.

wtorek, 8 maja 2012

"Queen of the Food-Chain"



O samym festiwalu napisano już wiele, moją relację zapewne znajdziecie w powakacyjnym numerze Blizy. Festiwal był pełen minusów, ale po pierwszym dniu negatywne emocje lekko opadły i można było się skupić na tym co jest najważniejsze i po co przejechaliśmy wraz z ekipą te paręset kilosów - na delektowaniu się muzyczną eksterminacją. Jedno muszę napisać: rzadko kiedy zdarza się, aby na jednej imprezie, każdego dnia, dwa-trzy razy opadała szczęka. Składy Mombu, My Own Private Alaska, Coilguns, Kunz i Igorrr zniszczyły. The Ocean trochę mniej, ale do tego składu mam sentyment. Do dziś mam w głowie obraz uśmiechniętego Borka, który na Kunzie krzyczał do mnie "PETARDA!!!". Za rok, jeżeli lokacja będzie inna i skład zacny, jedziemy w ciemno.


Cała relacja zostałą wykonana dla T Mobile Music a galerie można zobaczyć pod tymi linkami:

Dzień 1
Dzień 2
Dzień 3

"Deaf Woman!"











Powrót z Wro oznacza powrót do negatywów. Powrót z Wro oznacza powrót do pewnych rozmów. Powrót z Wro oznacza niekończące się kolejne pakowanie. Od wczorajszej nocnej rozmowy w głowie tylko poniższy tekst i Tomasz Lis wypierdalający tę planszę.