poniedziałek, 15 kwietnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
"Magia"
Sobota z kosmosu - trzy miasta, trzy kluby, festiwal filmowy, sesja portretowa, kawiarnia i jadłodajnia. Dobrze, że ekipa Małej Czarnej utrzymała mnie przy życiu.
I było wybitnie słabe wejście do Znikającego Klubu.
Tak, znów Instagram.
piątek, 12 kwietnia 2013
czwartek, 11 kwietnia 2013
"Flunky Ball"
Gdyński Klub Ucho ma już 10 lat - moc wspomnień, masa zdjęć itp. w związku z czym odpalono wystawę na X lecie tego przybytku. Dla niektórych może się wydawać dość kontrowersyjna i sklecona na prędce (zabrakło paru ważnych IMHO dla Ucha wydarzeń a i bardzo brakuje mi zdjęć dwóch panów, którzy kiedyś praktycznie w Uchu mieszkali, czyli Pawła Jóźwiaka i Łukasza Unterschuetza). Z Uchem współpracowałam w zeszłym roku więc i do wystawy dołożyłam swój kamyczek, ale o tym na samiutkim dole. Na zdjęciach m.in. założyciele Ucha - Karol Hebanowski i Przemek Dyakowski.
Fajnie powspominać.
środa, 10 kwietnia 2013
"Fly By (UL/KR remix)"

Hipis. Hipis zawsze na tzw. "propsie". Zwierzak social mediów, pożeraczka muzyki, zajawkowiczka dobrych koncertów i kolekcjonerka doznań artystyczno-audiowizualnych. Plus wporzo mama, nieustannie chora na syndrom wiecznej imprezy w internetach. Można z nią popłakać na muzyce klasycznej. Tu w wersji biurowej bo potrzebny był portrecik do biznesów i takich tam.
wtorek, 9 kwietnia 2013
"When We Were Hookers"
W Gdyni ostatnio powstaje dużo fajnych miejsc. Ostatnio odwiedziłam Mateusza i Radka w ich The Towers, a tu kolejny znajomy wbił się w rodzinny biznes do którego musiałam skoczyć już dwa razy (drugi raz zabierając ze sobą niejakiego Ałasza). Pierożki świetne (zapiekane z mozzarellą!), obsługa miła i choć dochodzą mnie słuchy, że jeszcze nie wszystko panie i panowie ogarniają, to jestem dobrej myśli i będę wpadać. Abstrahując od kulinariów, podoba mi się umieszczenie informacji kto odpowiada za wystrój i projekt wizualnej części lokalu. Ci co cenią dobry design mogą poczuć się mile połechtani. Wróżę, że w sezonie ciężko będzie znaleźć wolny stolik. Znajomi, których przywiało do jadłodajni zdają się podzielać moje przypuszczenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























