wtorek, 18 czerwca 2013
"Zimmer"
Zamiast wydawać kasę, jak większość mojego pokolenia, na narkotyki cz szybkie samochody zdecydowanie wolę ostatnimi czasy wydawać je na foto zabawki. Ile frajdy! Ile zabawy! No i, co by nie mówić, inspirująca sprawa, którą można przenieść na "prawdziwą" fotografię. Fajnie. (Na zdjęciach, jak zwykle, fotogeniczna Ifka)
A u góry cudownie niepokojąco-duchoogiczne dźwięki.
niedziela, 16 czerwca 2013
"Red"
Jeden z najlepszych festiwali, na jakim przyszło mi być. Genialne Streetwaves, odbywające się co roku na gdańskich podwórkach i w parkach. Dwa dni, cztery galerie, moc zdjęć i jeszcze więcej znajomych. Pełna relacja tutaj:
Dzień 1: Część 1
Dzień 1: Część 2
Dzień 2: Część 1
Dzień 2: Część 2
piątek, 14 czerwca 2013
"The best diver among whales"
Rok temu też mieliśmy. Teraz więcej ludzi, więcej dzieci. Ogólnie więcej wszystkiego. I bekon z grilla. I ataki alergii. I Kruczek miał urodziny. Najlepszego!
Autor:
Joanna frota Kurkowska
o
11:29
2 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
A Day In The Life Of A Poolshark,
acid food,
bookhouse boys and girls,
dobre ubrania,
everybody needs a theme tune,
foto,
gdynia,
portrety
środa, 12 czerwca 2013
"February 22, 2013"
Pan Radosław Kazimierczak tak ładnie napisał: "Od roku nic się nie zmieniło. Aparat który mam najczęściej ze sobą to ten w komórce. Siłą rzeczy to on służy za wizualny notatnik i to nim robię najwięcej zdjęć...".. Pełna zgoda. Chyba zbyt pełna.
Piękny album dziś do mnie spłynął. Tu zajawka:
wtorek, 11 czerwca 2013
"Bible Eyes"
Blues Festival był. Fajnie, że w Gdyni tyle się dzieję. Lubię moje miasto.
A w ramach odbluesowywania:
środa, 5 czerwca 2013
"Kingdom"
Mało czasu na bloga niestety. Za dużo wyjazdów było, bardzo dużo Warszawy, różnych środków transportu, masa spotkań i rozmów. Mocne uzależnienie od Instagrama (co widać), ale normalny aparat też często w użytku. Zaproszenia na ślub, grypa, tony książek i masa płyt do przesłuchania. Aparat dla Pawła już odzyskany, więc radość. Zajawki, odchudzanie i plany z grupą ludzi. Myślenia poza sztywnym pudełkiem. Kombinowanie i dużo ciężkiej pracy. Dużo pisania w głowie bo w formacie kropkatxt nie ma czasu. Praca uszlachetnia i zwiększa stan posiadania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)