niedziela, 12 maja 2013
"Part 03"
Najlepsze są kontrowersyjne koszulki (nie, to nie KuKluxKlan!) i fajne, spontaniczne spotkania. Radiowy Dom Kultury (ew. Radiowy Dom Kolorowy;) dał radę! Fascynacja Instagramem i zdjęciami z komórki trwa.
sobota, 11 maja 2013
"Part 01"
Marka spotkałam dziś przez przypadek na Hożej. A tu dla przypomnienia wspólny spacer sprzed dwóch tygodni. Znów Poznań. Chyba za dużo zdjęć ostatnio. Czas-stop.
piątek, 10 maja 2013
czwartek, 9 maja 2013
"Mastadon Americanus"
Jak ja nie lubię kotów. Mieszkałam z dwoma, musiałam znosić jednego plus futro plus humory tych zwierzaków. Najgorzej. Ale przyjechałam do Ani, spędziłam z sierściuchem dwa dni i nie wchodziliśmy (dosłownie) sobie w drogę. Ania też miała prośbę, aby go sfotografować tak żeby kot nie był czarną kulką na zdjęciu. No i wiadomo. Pamiątka.
środa, 8 maja 2013
"Unto The Day"
Dziś spacer z Dominiką i jej synkiem. Dużo chodzenia. Dużo testowania aplikacji i rozmów z małym Emilem, który pasjonuje się starymi kamienicami w Warszawie, nienawidzi Coca Coli i Danonków, ale kocha Bubble Tea. I tak sobie rozmawialiśmy jak równy z równym bo nie ma nic fajniejszego od malucha, który ma pasje i nimi żyje.
A tu taki filmik z Dominiką znaleziony. Ładny.
A w głośniku dziś leciało to:
"Interlude 6"
Z Markiem znamy się od lat. W tym momencie jedyne co jestem sobie w stanie przypomnieć to to, że chyba poznaliśmy się na jakimś IRCowym kanale dla kolekcjonerów konsol. Czasem kontakt nam się rozluźnia, innym czasem znów rozmawiamy bardzo długo, ale jest to znajomość którą bardzo sobie cenię. Cieszy mnie że Marek osiadł wreszcie w Poznaniu, że czuje się "na swoim miejscu", że ma tu mieszkanie i całą tą najważniejszą resztę. I pokazał mi swój Poznań na bardzo fajnym spacerze. I zabrał na burgery!:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















